Niedziela, 17 października 2021

Spotify HiFi: Bezstratny serwis streamingowy już wkrótce na Spotify

2 czerwca 2021

Podczas swojego ostatniego wydarzenia "Stream On", Spotify ogłosiło kilka zapowiedzi. Jednak tym, które wywołało najwięcej fal, było ogłoszenie "Spotify HiFi". Jak już pewnie się domyślacie, Spotify Hifi to nowy tier streamingu Lossless firmy, który ma zostać uruchomiony jeszcze w tym roku.

  • Spotify HiFi zostanie uruchomione przed końcem 2021 roku.
  • Mówi się o "muzyce o jakości CD i bezstratnych formatach audio".
  • Uruchomienie tylko na wybranych rynkach
  • Nie jest jeszcze znana data premiery ani cena

Wczoraj, coroczna impreza Spotify "Stream On" odbyła się wirtualnie, a założyciel platformy Daniel Ek i jego zespół mieli sporo wiadomości do przekazania na temat muzyki i podcastów. Prawdopodobnie najbardziej ekscytujące dla większości fanów muzyki było to, że szwedzka firma w końcu ogłosiła opcję subskrypcji dla tych, którzy szukają wyższej jakości strumieniowania muzyki.

Spotify HiFi

Znana jako "Spotify HiFi", usługa będzie dostępna jako dodatek do normalnej subskrypcji premium. Gigant streamingu nie ujawnił jeszcze, ile będzie kosztować ta dodatkowa opcja, ale samo Spotify mówi w swojej informacji prasowej, że "Spotify HiFi dostarczy muzykę w jakości CD w bezstratnym formacie audio do urządzeń odtwarzających i głośników z obsługą Spotify Connect." Nie dostali bardziej szczegółowe o jakości jeszcze, choć.

W każdym razie, Spotify HiFi ma zostać uruchomiony jeszcze w tym roku, choć nie globalnie na razie, ale na wybranych rynkach. Więcej informacji na ten temat zostanie ogłoszone wkrótce, kontynuuje. Firma pracuje z "niektórymi z najbardziej znanych producentów głośników na świecie", aby Spotify HiFi było dostępne dla jak największej liczby fanów poprzez Spotify Connect, wyjaśniają Szwedzi, nie ukrywając, że opcja HiFi jest jedną z najbardziej pożądanych przez użytkowników Spotify.

głośniki

Spojrzenie na konkurencję

Spotify jest zdecydowanie spóźnione na bezstratną imprezę, ponieważ jego konkurenci, w tym Deezer, Amazon i Tidal, oferują lepszą jakość muzyki. Amazon oferuje Amazon Music HD za 14,99 euro miesięcznie (12,99 dla klientów Prime). Oznacza to, że można słuchać wszystkich ponad 70 milionów utworów w jakości 850 kbps zamiast 320 kbps. Tylko około pięciu milionów utworów jest dostępnych w Ultra HD, co przewyższa nawet jakość płyt CD.

Deezer oferuje również swoją taryfę HiFi za niecałe 15 euro i za to otrzymuje się jakość FLAC, czyli 16 bitów i 1 411 kbps. Wreszcie, Tidal wymaga miesięcznego dwadzieścia i oferuje bezstratną jakość CD (również 1411 kbit / s lub 16 bit / 44,1 kHz).

To są mniej więcej ramy, w których możemy spodziewać się Spotify HiFi zarówno pod względem ceny, jak i jakości. Podobnie, możemy już chyba mieć na uwadze, że prawdopodobnie tylko część katalogu będzie wspierać wysoką jakość dźwięku w Spotify.

Swoją drogą, byłaby to kolejna opcja jakościowa, bo jest też jakościowa różnica między Spotify Premium a darmową, wspieraną reklamami formą: o ile Premium oferuje 320 kbps w najwyższym ustawieniu, o tyle darmowa oferta zatrzymuje się na 160 kbps. Różnica jakościowa jest także w odtwarzaczu internetowym: zamiast AAC na poziomie 128 kbps, Premium oferuje AAC na poziomie 256 kbps.

Opinia autora

Jako wielki fan muzyki i wieloletni użytkownik Spotify, czekałem na tę zapowiedź od lat. W związku z tym cieszę się, że Spotify w końcu rusza w tej sprawie po tym, jak konkurenci tacy jak Amazon, Tidal czy Deezer już dawno podjęli działania w tym zakresie z opcjami dla audiofilów.

Jednak to, co mnie wczoraj najbardziej uderzyło, to wszystkie rzeczy, których Spotify jeszcze nie powiedziało. Nie mamy jeszcze dokładnych informacji na temat jakości, więc nie ujawnili bitrate, ani czy kodek FLAC jest obsługiwany. Co więcej, nie wiemy jeszcze, ile zabawa będzie kosztować, ani kiedy w ogóle wystartuje i w jakich krajach. Nie mogłem nie pomyśleć o Antoine, który niedawno napisał dość wzburzony kawałek o odsłonięciu Apple AirPods Max. Tam również, nie było pełne ogłoszenie hi-fi i bottom line więcej marketingowego bełkotu niż danych technicznych, które mogłyby faktycznie potwierdzić jakość.

Zanim jednak zacznę narzekać na ten brak faktów, poczekam na dalsze zapowiedzi Spotify i zapytam, co sądzicie o tej zapowiedzi. Czy chcielibyście zapłacić za lepszą jakość, a jeśli tak, to gdzie byłby Wasz finansowy próg bólu?